Sunday, 1 February 2015

Czy jest na sali jakiś predator?!


Oglądam właśnie woodstockowy koncert COMY.
Dziwnie jest oglądać w telewizji coś, w czym brało się udział.
Tam zupełnie inaczej to wszystko wygląda..
Miło powspominać :)

Ale o czym to ja miałam...?

Ah.. no tak. trochę mnie nie było.
''Trochę''.

Uciekłam jak zaczęły się te wszystkie świąteczno - noworoczne posty,
a później jakoś ciężko było coś naskrobać..
Za to na instagramie, to jest aż zbyt aktywna :)
@norapredatora - gdyby ktoś chciał.

W skrócie:
Przeżyłam święta, wkroczyłam w rok 2015.
Zrobiłam listę postanowień na najbliższe 12 miesięcy (jak co roku..)
Doszedł Nam nowy współlokator - Maniek. Zrobię na ten temat osobną notkę, bo to temat rzeka!
Zdałam egzaminy, więc nie muszę się stresować szkołą.
Skróciłam dready - nie żałuję.
Mam maszynę do szycia!! Najpiękniejszą na świecie. Mruczy do mnie, w pakiecie dostałam milion przydatnych gadżetów, nic tylko ćwiczyć szycie, a coby było samą przyjemnością.
A tak poza tym? Czekam na wiosnę.
Wróciłam.
Hmm... jest tu ktoś?






Monday, 15 December 2014

Bang bang, he shot me down...







Zinstagramowałam (słowotwórstwo) się!
Tak zawzięcie twierdziłam, że nigdy nie założę tam konta. Bo nie.
No i oto od 7 dni egzystuję w instagramowej społeczności.
Predator zmiennym bywa, rzekłam.
To co, foloł za foloł? Lajk za lajk? :D
klik klik mój instagram klik

Tuesday, 9 December 2014

Piżamkowiec. Taki duży.



Nosowska Katarzyna - przeurocza w swej dziwności.

Zapisała się na siłownie i kiedy następnym razem przyjedzie do Krakowa to będzie szczupła i ''już nie zobaczycie mnie w tej plandece!''
A jak nie schudnie, to wystąpi w sukience przed kolano, obiecała!
Chyba widziałam matkę polskiego szafiarstwa.
Cały czas się zastanawiam, czy obok mnie stała Ryfka?

A co u mnie słychać?
Wiecie, życie na krawędzi - JAK ZAWSZE.
Dziergam, szyję, chodzę w mojej misiowej piżamce i wyglądam jak wielka pantera.
(Nie chwaliłam się! Od soboty jestem posiadaczką dwóch najpiękniejszych piżam na świecie, oraz  niezniszczalnego skórzanego plecaka  [za7złczujecieto], Dzięki Marysiu!)

+ nie nie, z twarzą wszystko dobrze, dziękuję.
Po prostu rano tak wyglądam :)

Friday, 5 December 2014

I nagle elektryczna staję się!



Na początku wielkie dzięki Karolinie z life round here za post promujący, obrosłam cała w piórka :) Bardzo miło jest zostać wyróżnionym!
Uciekam na weekend z Krakowa.
Wracam w niedzielę, wygrałam wejściówki na koncert Hey także nie może mnie nie być :)
Ktoś się wybiera na Synestezje? Bardzo fajny festiwal.
Każdy znajdzie coś dla siebie, wykłady, koncerty, wystawy. Tutaj macie program: KLIK
Wbijajcie!



Uciekam się pakować, miłego weekendu!


Dopisane później:
Największe hiciory Hey przećwiczone.
Apeluję wszem i wobec do Katarzyny Noswoskiej!
Proszę o:
teksańskiegomojąitwojąnadziejęmimowszystkojasowasiczazdrośćktotamktojestwśrodkulisttococzujesz
Prawie godzina przekrzykiwania się z radiem nie może pójść na marne :)
Jestem w domu.








Monday, 1 December 2014

kolaż 3. poplątanie z pomieszaniem.


Mamy grudzień, strasznie szybko to zleciało. Za szybko...
Przeglądam foldery ze zdjęciami. Tyle wspomnień!

Sunday, 23 November 2014

Trochę świątecznie. Ale tylko trochę.




  Zapowiadają śnieg, a mi nad głową lata mucha.
  + trzeba odgrzebać druty i przypomnieć sobie jak stworzyć taką czapkę.




Nie popadam w świąteczne szaleństwo, nie lubię tej całej otoczki.
Nie robią na mnie wrażenia świąteczne dekoracje, ani czekoladowe mikołaje topiące się na sklepowych półkach już w pierwszych dniach listopada. Zero klimatu...
ALE.
Chyba w tym roku zaopatrzę się w szyszki, orzechy, suszone pomarańcze, cynamon, anyż i zrobię podobne cudo jak poniżej.
Taką choinkę to ja rozumiem!
Choinki wykonała Diana, wklejam link na allegro, gdyby ktoś chciał sobie takową sprawić :)
Klik



Udanej niedzieli!