Thursday, 11 February 2016

Niechcący wróciłam.

Wiecie, tak to czasami bywa. Nagle dopada człowieka ''nicmisięniechcenie'' i choćby nie wiem jak się starał, to traci na jakiś czas chęć robienia czegoś, co wczesniej sprawiało mu wiele radości.  Tak też się stało z norką. Nagle jakoś zabrakło chęci do robienia zdjęć, pisania.. Starsze posty zaczeły wydawać się głupie, o niczym. Pod wpływem impulsu wszystkie usunęłam (tak, żałuję) i... w sumie to tyle. Zniknęłam. Ale powracam! Miło było od czasu do czasu wejść tutaj i przeczytać komentarze z pytaniami gdzie jestem i czy wrócę, albo usłyszeć od znajomych że 'fajne te foty miałam'. Niecały miesiąc temu niechcący dodałam post z kilkoma randomowymi zdjęciami i kiedy następnego dnia przeczytalam komentarze to taak mi się miło zrobiło. Trzy osoby + kilka dobrych słów a tyle radości! A że plan na 2016 mam bardzo prosty - robić więcej rzeczy, które sprawiają mi radość, to wracam na stare śmieci.
Mam tyle pomysłów na diy, uczę się szyć, szukam ciekawych przepisów kulinarnych, próbuję się motywować do ćwiczeń (serio, to nieustająca walka :D ) Będę to wszystko zostawiać tutaj, może mnie to zmotywuje do systematyczności. Od czasu do czasu może będą pojawiać się krótkie filmiki diy, zobaczymy :) Poprzedni, wpadkowy post zostawiam, tak na dobry (kolejny) początek.
Na razie to tyle.
Fajnie jest wracać.





instagram